Nie oceniaj książki po okładce. Subiektywny poradnik o tym, jak nie pisać o Grenlandii.
Patrzę na okładkę najnowszej polskiej książki o Grenlandii. Kurcze, to nawet nie jest Grenlandia.
Dla wielu Grenlandia kojarzy się przede wszystkim z lądolodem, górami lodowymi i surowym arktycznym krajobrazem. Ostatnio również z amerykańskim prezydentem, dzięki któremu Grenlandia niespodziewanie trafiła z atlasów geograficznych na pierwsze strony gazet. To wszystko jest prawdą, ale pokazuje tylko niewielką część tego niezwykłego miejsca.
Na tej stronie opowiadamy o wyspie z perspektywy jej mieszkańców - o codziennym życiu, kulturze, kontrastach, kuchni oraz podróżowaniu.
Grenlandia jest największą wyspą świata, ale zdecydowaną większość jej powierzchni pokrywa lądolód. Ludzie mieszkają głównie na wybrzeżu, w niewielkich miastach i osadach, których nie łączą drogi. Ogromne odległości, arktyczny klimat i izolacja sprawiają, że życie wygląda tutaj zupełnie inaczej niż w większości miejsc na świecie.
Współczesna Grenlandia nie jest jednak skansenem. To miejsce, gdzie nowoczesność miesza się z tradycją, a internet i współczesna popkultura funkcjonują obok polowań, psich zaprzęgów i zwyczajów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Właśnie taką Grenlandię staramy się pokazywać w naszych artykułach. artykułach poniżej. Znajdziesz w nich zarówno praktyczne informacje, jak i historie, ciekawostki oraz obserwacje z codziennego życia na wyspie.
Miłej lektury!
Jeśli myślisz o przyjeździe, zacznij od naszego subiektywnego poradnika o podróżowaniu po Grenlandii i sprawdź, kiedy najlepiej odwiedzić Grenlandię.
Jeśli natomiast chcesz poznawać wyspę razem z nami, organizujemy kameralne wycieczki na Grenlandię, łączące arktyczną przyrodę z lokalną kulturą i codziennym życiem. Zapraszamy do kontaktu.
Patrzę na okładkę najnowszej polskiej książki o Grenlandii. Kurcze, to nawet nie jest Grenlandia.
Ostatnio o Grenlandii było bardzo głośno — w polskiej przestrzeni publicznej pojawiły się setki artykułów, a wielu dziennikarzy nagle odkryło w sobie pasję do arktycznych klimatów i stało się specjalistami od wszystkiego, co grenlandzkie.
Do tej pory praktycznie nie komentowałem tego, co pojawiło się w polskiej prasie — nie sposób byłoby to wszystko przemielić.
Ale od kilku dni śmiga mi po Facebooku wywiad i reportaż z Bartoszem Węglarczykiem, redaktorem naczelnym i dyrektorem programowym Onetu, który — jak się okazuje — też pojawił się na Grenlandii, żeby wszystko Wam wyjaśnić i przedstawić klasyczne ostatnio: „co Grenlandczycy o tym wszystkim myślą”.
Oto nasz bardzo subiektywny poradnik o podróżowaniu po Grenlandii, napisany na podstawie doświadczeń zebranych podczas dwóch dekadach życia na wyspie i pracy z turystami odwiedzającymi ten zakątek świata. Potraktuj go jako przeciwwagę dla kolorowych folderów biur podróży, bo część informacji, które tu zawarliśmy, znajduje się na przeciwległym biegunie tego, co próbują ci sprzedać.
Niedziela, 23 marca. W godzinach popołudniowych w Nuuk ląduje samolot farerskich linii Atlantic Airways – na pokładzie około 50 duńskich policjantów i kilka policyjnych psów. Parę godzin później podobny desant ma miejsce w Sisimiut. Na naszym niewielkim lotnisku ląduje 20 funkcjonariuszy, czyli jakieś pięć razy więcej, niż liczy lokalny komisariat.
Wydarzenia ostatnich tygodni totalnie zburzyły nasz arktyczny spokój. Ten tekst powinien przybliżyć Wam sytuację w jakiej się znaleźliśmy i wyjaśnić jak wielka polityka zderza się z codziennym życiem na największej wyspie świata.